Czy liny wspinaczkowe powinny "odpoczywać" między odpadnięciami? Black Diamond QC LAB

18-05-2017


Posty z serii Black Diamond QC LAB odpowiadają na najczęściej zadawane pytania dotyczące sprzętu wspinaczkowego. Ich autorem jest Kolin Powick - dyrektor działu jakości w firmie Black Diamond.

odpoczywanie lin - qc lab

Kilka tygodni temu byłem w lokalnych skałach, kiedy jeden z moich kumpli podszedł do mnie i zapytał, czy może zadać pytanie z serii „techniczno-naukowo-inżynieryjnej”. Chciał dowiedzieć się, dlaczego każde kolejne odpadnięcie na jego projekcie jest stopniowo coraz boleśniejsze. Wspomniałem mu starą maksymę z Freedom of the Hills (kultowy podręcznik wspinaczkowy - przyp. tłum.) i licznych magazynów wspinaczkowych, mówiącą, by dać linie „odpocząć” między poważnymi lotami lub by nawet zmienić jej końcówkę przed ponownym wstawieniem się w trudności. Ma to oczywiście na celu zmniejszenie odczuwanego obciążenia, co może mieć krytyczne znaczenie zwłaszcza przy wspinaniu na podjerzanym sprzęcie. Poprzez swoje wydłużenie, to lina absorbuje w największym stopniu energię odpadnięcia. Tak jak elastyczna guma, lina potrzebuje czasu na „odpoczynek” pomiędzy odpadnięciami, by maksymalnie zaabsorbować kolejne obciążenie. Kumpel spojrzał na mnie, nie mając pojęcia o czym gadam.

Kontynuował wypytywanie o to, co innego może zrobić, by zmniejszyć ból nerek i obciążenie na sprzęcie. Moja przemądrzała odpowiedź brzmiała: „nie lataj”. Brak lotu znaczy brak obciążeń. Dodatkowo upewnij się, że jesteś dynamicznie asekurowany, używaj liny z dużym stopniem wydłużenia, poluzuj węzeł po każdym locie (zaciskając się, absorbuje on energię odpadnięcia), pozwól linie „odpocząć” między przystawkami oraz używaj ekspresów z nylonowymi taśmami, które w większym stopniu absorbują energię niż Spectra czy Dynema (które nie rozciągają się).

By poprzeć to jakimiś liczbami, obmyśliłem z inżynierami z działu zapewniania jakości szybki plan testów i popołudniu poszliśmy na zrzutnię. Stwierdziliśmy, że postaramy się zaobserwować jakie będą różnice w obciążeniu na linie, gdy:

  • obciążymy linę sukcesywnymi, wykonywanymi jak najszybciej zrzutami
  • damy linie „odpocząć” przez 30 minut między zrzutami
  • poluzujemy węzeł między zrzutami
  • damy linie „odpocząć” przez 2 godziny między zrzutami
  • damy linie „odpocząć” przez cały dzień między zrzutami

diagram - siłomierz

Oświadczenie: To nie ma być opasła rozprawa doktorska, a raczej mini-eksperyment. Oczywiście jest znacznie, znacznie więcej rzeczy, które można by rozwinąć w teście. Przedstawione dane oraz krótkie podsumowanie mają być jedynie materiałem do przemyślenia dla wspinaczy. To tyle.

WYPOSAŻENIE I WARUNKI TESTU:

  • Zrywarka Black Diamond’a (bez normy UIAA)
  • 80-kilogramowy, sztywny, stalowy obciążnik
  • STATYCZNA asekuracja (jest to kluczowe, ponieważ mimo, że nietypowa i mało realistyczna, jest powtarzalna i pozwala nam wyizolować zmienne, którymi jesteśmy zainteresowani)
  • Lina o średnicy 10,5mm (nowa w każdym teście)
  • Łańcuch użyty jako ekspres
  • Współczynnik odpadnięcia: 0,26

Test wyjściowy (lina „odpoczywająca” 5 minut między zrzutami)

  • Korzystając w kolejnych próbach z jednego fragmentu liny (w układzie przedstawionym powyżej), obciążnik był zrzucany, a siła mierzona w najwyższym elemencie układu. Następnie obciążnik był podnoszony na tą samą wysokość i zrzucany po 5 minutach.
  • Powtarzamy to 10 razy.

Luzowanie węzła

  • Ponieważ obciążenie powodowało problem z poluzowaniem węzła, zdecydowaliśmy się, by wpiąć karabinek w ósemkę przywiązaną do obciążnika. Pozwoliło to rozwiązać węzeł po każdym zrzucie.
  • Powtórzyliśmy to 10 razy

Lina „odpoczywająca” 30 minut między zrzutami

  • Tak jak w teście wyjściowym, jednak lina „odpoczywała” 30 minut między zrzutami.
  • Powtórzyliśmy to 10 razy.

Lina „odpoczywająca” 2 godziny między zrzutami

  • Tak jak w teście wyjściowym, jednak lina „odpoczywała” 2 godziny między zrzutami.
  • Powtórzyliśmy to tylko raz.

Lina „odpoczywająca” 24 godziny między zrzutami

  • Tak jak w teście wyjściowym, jednak lina „odpoczywała” 24 godziny między zrzutami.
  • Powtórzyliśmy to tylko raz.

Rezultaty:

tabelka

Pierwsza wartość w [lbf], wartość w nawiasie w [N]. Dane znormalizowane, by wartość pierwszego zrzutu w każdym zbiorze danych była taka sama

wykres

tabelka2

Do każdego testu użyto nowej liny, dane znormalizowane

Obserwacje: 

  1. Tak jak się spodziewaliśmy, kolejne zrzuty skutkowały większymi siłami
  2. Największy wzrost obciążenia liny nastąpił między pierwszym a drugim zrzutem
  3. Luzowanie węzła po każdym odpadnięciu zmniejszało trochę obciążenie, ale nie za wiele
  4. 30-minutowe “odpoczywanie” między zrzutami miało lepszy efekt na zmniejszenie obciążenia liny niż luzowanie węzła, ale również niewielki
  5. Tak jak się tego spodziewaliśmy, pozwolenie linie odpocząć przez 2 godziny oraz przez 24 godziny miało nawet lepszy efekt na zmniejszenie obciążenia przy drugim odpadnięciu
  6. Mimo 24-godzinnego “odpoczynku” po pierwszym zrzucie, obciążenie przy drugim nadal wzrastało o 11% w stosunku do pierwszego

Konkluzja:

Luzowanie węzła albo pozwolenie linie „odpocząć” przed odpadnięciem zmniejsza działające na nią obciążenie, ale w małym stopniu. Używanie innej liny do każdej przystawki albo zmiana końcówek daje większą korzyść. Oczywiście najlepszym sposobem na utrzymanie najmniejszego obciążenia na linie jest przede wszystkim brak lotów. Jak zaznaczono powyżej, nie są to wyczerpujące testy oraz moglibyśmy przeprowadzić ich znacznie więcej, gdybyśmy nie byliby zajęci robieniem najlepszego sprzętu wspinaczkowego na świecie. Np. takie:

„Jak długo lina musi ‘odpocząć’, by uzyskać stan początkowy i czy w ogóle jest to możliwe?”

„Jaka byłaby różnica gdyby użyto realnej, dynamicznej asekuracji zamiast statycznej?”

„Co gdyby przeprowadzić wszystkie powyższe testy na cieńszej linie?”

„Co gdyby użyć do testów lin połówkowych lub bliźniaczych?”

„Co gdyby lina była mokra lub zmrożona?”

„Czy w przypadku bardziej realnych obciążeń, luzowanie węzła albo pozwolenie linie „odpocząć” przyniosłoby lepsze efekty?”

Może odpowiemy na nie pewnego dnia...

Wspinajcie się bezpiecznie,

KP

 


Kolin Powick jest inżynierem mechanikiem pochodzącym z Calgary w Kanadzie. Ma prawie 20 lat doświadczenia jako inżynier i jest dyrektorem działu jakości w firmie Black Diamond od 2002 roku. Kolin nadzoruje testy całego sprzętu Black Diamonda od fazy prototypu po końcowe testowanie gotowych produktów. Jeśli masz pytanie techniczne do Kolina, wyślij wiadomość na askkp@bdel.com, a on SPRÓBUJE odpowiedzieć.

Źródło: eu.blackdiamondequipment.com/en_PL/qc-lab-do-ropes-need-to-rest-between-falls.html

Tłumaczenie: Mateusz Fuchs

Tekst został przetłumaczony za zgodą Black Diamond z bloga QC Lab zajmującego się problematyką kontroli jakości sprzętu wspinaczkowego BD – zawarte w nim opinie są prywatnymi spostrzeżeniami autora. Wyjaśnienia w wersji polskiej zostały dodane przez tłumacza. Zalecamy, by wszelkie wątpliwości dotyczące sprzętu i technik konsultować z licencjonowanym instruktorem wspinaczki.