Zestaw #5 Co zabrać na biwak pod namiotem?

Sierpień jest czasem wyjazdów na spływy kajakowe, festiwale, górskie wędrówki i w wiele innych, ciekawych miejsc. Jeśli wakacje all-inclusive Cię nie kręcą i zdecydowanie wolisz spanie pod namiotem, ale też nie planujesz ekstremalnych wypraw, z pewnością przyda Ci się podstawowy sprzęt biwakowy. Zastanawiasz się jak wybrać namiot, by sprawdził się na wielu wyjazdach i co jeszcze warto ze sobą zabrać? Sprawdź skompletowaną przez nas listę.

Nocowanie pod namiotem - jak się przygotować?

Podstawą jest oczywiście miejsce do spania, ale jaki rodzaj namiotu wybrać spośród tylu różnych modeli? Możesz kierować się wielkością i łatwością rozbijania, jednak zwróć również uwagę na ważne parametry, takie jak wodoodporność i waga. Dobrym rozwiązaniem będzie namiot o konstrukcji samonośnej, czyli niewymagającej korzystania z odciągów, np. uniwersalny namiot Coleman Crestline 3. Choć model ten jest trzyosobowy, z powodzeniem może być wykorzystany także jako wygodny namiot dla dwóch osób z dużym bagażem.

Kolejna rzecz, bez której nocleg nie mógłby się udać, to dobry śpiwór. Na ciepłe, wakacyjne noce może to być np. letni śpiwór Deuter Orbit +5 z syntetycznym wypełnieniem. Zapewni Ci komfortowy sen nawet podczas chłodniejszych nocy i nie zajmie wiele miejsca w torbie.

Aby śpiwór spełniał swe zadanie, potrzebne będzie także coś, co odizoluje Cię od zimnego podłoża. Zwykła, cienka karimata nie da Ci zbyt dużej wygody i komfortu termicznego. Zdecydowanie lepszą opcją będzie nieco grubsza karimata Therm-a-rest Ridgerest SOLite ze specjalną powierzchnią ThermaCapture™ odbijającą ciepło.

Rozbijanie obozowiska po ciemku jest dość trudne, dlatego zawsze warto mieć w kieszeni jakąś lampkę. Najlepiej w tej sytuacji sprawdza się czołówka, dzięki której możesz mieć wolne obie ręce. Nie musi to być reflektor, wystarczy dioda o mocy około 90 lumenów, jak np. w czołówce Black Diamond Gizmo.

Gotowanie w terenie - ABC obozowego kucharza

Gotowanie na świeżym powietrzu należy do jednych z najprzyjemniejszych czynności po intensywnym dniu. Pod warunkiem, że się do tego odpowiednio przygotujesz. Mocna kuchenka gazowa Kovea Fireman pozwoli szybko przygotować posiłek. Wystarczy nakręcić ją na pasujący do niej kartusz, np. Optimus 230 g. Takie kartusze bez problemu kupisz w każdej turystycznej miejscowości, jeśli przypadkiem skończy Ci się gaz.

Oczywiście noszenie ze sobą garnków i patelni byłoby uciążliwe, dlatego warto pomyśleć o lekkich menażkach. Zestaw naczyń Optimus Terra Solo z wytrzymałego aluminium waży zaledwie 200 gramów i zaopatrzony jest w wygodne rączki - doskonale sprawdzi się na wyjazdach.

W polowej kuchni nie może zabraknąć także talerzy i sztućców - polecamy składaną miskę X-Bowl (po złożeniu sprawdzi się jako talerz) firmy Sea to Summit i sztućce tej samej marki. Zamiast zwykłego, ciężkiego kubka (który na dodatek może potłuc się w plecaku) wybierz lekki kubek termiczny LifeVenture Thermal Mug. Nie ma nic lepszego niż ciepła herbata na chłodniejsze wieczory.

Jeśli nie przepadasz za gotowaniem, a jednocześnie lubisz dobrze zjeść, zabierz ze sobą żywność liofilizowaną, którą wystarczy zalać wrzątkiem, by uzyskać pełnowartościowy posiłek. Swoje ulubione danie możesz wybrać z gamy produktów Travellunch.

Coś ciepłego...

Niezależnie od tego, czy podróżujesz samochodem, czy poruszasz się pieszo, termos na wyjeździe przydaje się zawsze - nie musi służyć tylko do przechowywania kawy czy herbaty (np. Esbit Vakuum Flask 0.75), ale możesz również zachować w nim resztki posiłku na kolejny dzień. Świetnym termosem na jedzenie jest Esbit Food Jug o pojemności 0,75 l.